Współpraca

Osoby zainteresowane współpracą proszę o kontakt e_szwarc@wp.pl

środa, 2 maja 2012

Na poprawę humoru:)

Po wczorajszej 13h pracy, rano wstałam zmęczona i z wyraźnymi oznakami dnia wczorajszego... ale potrafię poradzić sobie z tym bez problemu.Po pierwsze używam pianki brązującej St.Moriz, przywiozłam zapas z Irlandii, ale ostatnio widziałam że można ją kupić na http://kosmetykomania.pl/pl/p/St.-Moriz-Instant-Tanning-Mousse-Samoopalacz-w-musie-Medium/707 Jest rewelacyjna, rozprowadza się z łatwością i nie nadaję żółtego kolory skórze, naprawdę daje efekt opalenia  i nie pozostawia nieprzyjemnego zapachu. Następnie tuszuje wszelkie niedoskonałości skóry, okolice nosa i ust. Używam do tego pansticka Maxfactor, jako podkład wybrałam Revlon Color Stay wiem może że jest to ciężki podkład i nie na taki słoneczny dzień, ale dziś był mi potrzebny.


Dziś makijaż w kolorach brązu i lekkiego błękitu.
Wewnętrzny kącik pomalowałam lekkim sypkim cieniem Revlon soft on the eyes, a zewnętrzną cześć brązowym cieniem, dodając intensywności mieszając go z czernią.

2 komentarze:

  1. Ewelinka,może doradzisz mi w kwestii kremu koloryzującego na lato.Myślałam nad Pat&Rub , ale on w ogóle nie zakrywa lekkich niedoskonałości .. :(
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście próbowałam wielu samoopalaczy i brązerów, ale wierna jestem jednemu i zawsze do niego wracam jest nim Ziaja Sopot, Balsam brązująco - relaksujący. Jest rewelacyjny nie robi plam, nadaje ładny koloryt i nie jest zbyt mocny. Jedynym minusem jest zapach, gdyż na drugi dzień troszkę śmierdzi, jak ja to określam spalonym kurczakiem:p, ale da się wytrzymać. Jest nie drogi i dostaniesz go w każdej drogerii. Drugim kosmetykiem jest St. Moriz Instant Tanning Mousse Samoopalacz w musie Medium i dostaniesz go na stronie kosmetykomanii http://kosmetykomania.pl/pl/p/St.-Moriz-Instant-Tanning-Mousse-Samoopalacz-w-musie-Medium/707 . Jest to mus brązujący, daje śliczny efekt opalenia dosłownie natychmiastowo, nie pozostaje po nim brzydki zapach. Ja mam zrobiony zapas w domu tego kosmetyku, gdyż kiedyś nie można było go dostać w Polsce i przywiozłam go z Irlandii. Zawsze gdy mam gorszy dzień używam go przed makijażem. Dzięki temu cera nabiera pięknego brązowego koloru, a dodatkowo wyrównuje on kolor skóry i sprawia że nasze niedoskonałości widać mniej. Ważne jest tylko aby nakładać go w rękawiczkach gumowych, bo zabarwi dłonie. Tak jak pisałam wcześniej efekt jest natychmiastowy, na stronie można również kupić specjalne rękawiczki do nakładania tego brązera, ale jeszcze ich nie testowałam więc się nie wypowiem.
      Pozdrawiam mam nadzieję że pomogłam :)

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny, zaglądajcie częściej :)